Kim naprawdę jest Krystian Bala? Pisarzem, który zabił czy ofiarą pomyłki śledczych?
Związano go w coś, co śledczy nazwą nietypową kołyską - ręce wykręcone do tyłu połączono sznurem z szyją w taki sposób, by ofiara w żadnym wypadku nie mogła się wyprostować, bo inaczej się udusi. W sposobie działania sprawcy było coś demonstracyjnego. Jakby chciał mężczyznę poniżyć i ośmieszyć, zostawiając go w samej tylko bluzie i slipkach. Bez butów. Zmaltretowanego wrzucił do rzeki.